Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawostki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 kwietnia 2012

Co się z nimi stało?

No właśnie! Co się z nimi stało?
Gdy myślałam o tematyce na ten post w mojej głowie wciąż krążyła Julia. Pamiętacie ją? Jeżeli nie to przypominam, że to była bliska koleżanka Eleny na studiach dziennikarskich w Nowym Jorku.
Julia miała być tylko taką postacią dodatkową, aby Elena nie czuła się samotna. No, bo przecież Elena musiała kogoś poznać na uczelni, nie?
Jednak, gdy już wymyślam dalsze losy naszych bohaterów (nie wiem, czemu, ale cały czas myślę nad zabójczą końcówką) Julia wydaje mi się pewną osobą, której nie może zabraknąć na ślubie Eleny i Damona, co nie oznacza, że będzie tylko w tle. Powiem wam tylko tyle, że Julia nie okaże się taka "normalna", jak się wydaje.

Alaric i Jeremy
Pytałam się was o Alarica i Jeremigo - co ma się stać z Riciem i z Jeremym?
Wiele z was uważało, że Ric powinien wyjechać, jednak pomyślałam o Damonie. Faktycznie, ta dwójka kiedyś się przyjaźniła, a teraz nie jest zbyt przyjemnie, ale może jednak warto odbudować tą przyjaźń?

Jeżeli chodzi o Jeremiego to pozwolę wam zdradzić tylko jedno: Jeremy i Bonnie się roztaną. Bonnie zerwie z Jeremym, gdyż ma już dość tego, że gdy ona jest w MF to on ucieka, a gdy jej nie ma, on wraca. No, spotkali się, np. na ślubie Caroline i Klausa, ale jednak Bonnie uważa, że to jest nie fair dla niej i dla Jeremiego.
Podsumując: to JEREMY wyjedzie, nie Alaric (chłopak będzie załamany, ale wróci. Rozumiecie, kłopoty w MF :P), a Bonnie nadal będzie spęłniała marzenia nauczycielki.

Antonio i Valerine
Antonio
Valerine
Pewnie się teraz zastanawiacie, czemu ich wybrałam.
Antonio i Valerine są bardzo bliscy Angel, przez co również dla Damona, który prawdopodobnie jest "niby ojcem" dziewczynki.
Z tej całej trójki, Angel jest najważniejsza (dla mnie), przez co zaniedbuję tamtą dwójkę.
Jednak u nich wszystko gra, żyją spokojnie, a to jest najważniejsze! :)

Caroline
Jak zapewne wiecie, Caroline wyjechała na ten wyjazd, który dostała od Damona i Eleny w prezencie ślubnym. Jednak wyjechała bez Klausa (wojna).
Jeśli chodzi o relacje między nią, a Eleną to się naprawdę poprawią.
Myślę, że Caroline pojawi się w 3 lub w 4 rozdziale.


Wiem, że temat taki mniej ciekawy, ale postaram się to nadrobić w następnej notce.

Do usłyszenia wkróce! ;)

P.S. Miłego (długiego) weekendu!


sobota, 14 kwietnia 2012

Cienie - czy są złe?


Cienie żyły podobno od początków ludzkości. Na początku były tylko koszmarami dzieci, a dorośli uważali je za służących diabła. Wiele osób mówiło, że widział coś dziwnego przypominające Cienie, ale czy to możliwe?
Cienie nie były i nie są służącymi diabła, ale również nie są z nieba. Te dziwne istoty, o ile można je tak nazwać, rozwijały się poprzez wyobraźnie ludzi, lecz nikt nie wie, kto jest stworzył i po co to zrobił?

Rada Cieni to trójka Cieni, która ma władzę nad losem, przyłością ludzi i innych stworzeń. Ta umiejętność zyskali dzięki wyobraźni młodego pisarza, który był zafascynowany ich istnieniem, choć nigdy ich nie widział.

Pewnie zadajecie sobie pytania: jak można stać się Cieniem? czy to złe? czy można wrócić do "siebie", czy raczej pozostaje się tak na zawsze? jakie są misje Cieni?

Już wam wszystko tłumacze.

Aby stać się Cieniem... Cóż. My nie mamy tu nic do gadanie. Jeżeli Rada Cieni, chce abyś ktoś stał się Cieniem, to sprawia, że jego/jej życie jest trudne i niesprawiedliwe. Zazwyczaj to się kończy samobójstwem lub morderstwem. Takim przykładem jest Angel Salvatore, niby córka Katherin, ale tak naprawdę ona została stworzona z wyobraźni Petrove, która, kiedyś, jak była zupełnie inna, chciała mieć córkę. Cienie wykorzystali to, aby później, w dalekiej przyszłości, Angel pomogła Elenie.

Pewnie teraz zadajecie pytanie: skoro Angel miała pomóc Elenie, to czemu Cienie chciały ją zabić?
Jeżeli dobrze pamiętacie Elena i ojciec braci Salvatore wykiwali Cienie, co jest strasznie skomplikowane. Wyobraźcie sobie, że zmieniacie swoje przeznaczenie, a ci, którzy to pilnują są wściekli i chcą wszystko naprawić. Tak, według Cieni, Elena miała zginąć, stać się Cieniem i nigdy nie wrócić. Dlatego wysłali Angel, która jest ciężkim dzieckiem i trudną ją zrozumieć.

Czy Cienie są złe?
Hmm... Raczej nie. Cienie to istoty, które, jak już wcześniej wspomniałam, pilnują przyszłości wszystkich istot, które żyją na ziemi. Nie są złe, tylko sprawiedliwe i chcą, aby wszystko było w jak najlepszym porządku, czyli tak, jak one chcą.

Czy można wrócić do "siebie", gdy stanie się Cieniem, czy pozostaje się takim na zawsze?

Reguły Cieni mówią, że jak ktoś stanie się Cieniem to już nim pozostanie na zawsze. Sytuacja Angel była zupełnie inna, bo popełniła samobójstwo, gdy miała tylko 7 lat (obiecuję, że niedługo napiszę trochę o Angel, aby wszystko wyjaśnić).
Cienie są sprawiedliwe i wiedzą, że jeszcze tyle ją czeka, więc pozwolili jej stać się człowiekiem, jeżeli spełnią jej się najskrytsze marzenia, a tym marzeniem, nie było zamieszkanie z Valerine i z Antonio, jak mówiło. Ona bardzo pragnęła być blisko swojej mamy, Katherin. Jest to jeszcze dziecko i potrzebuje bliskości swojej mamy. Teraz , oczywiście, żyje we Włoszech ze swoją nową rodziną i Cienie nie mają raczej do niej już innych planów.

Wracając do pytania. Nie, ogólnie rzecz biorąc, nie można znowu stać się normalnym - sobą. Cienie mają swoje powody, których się trzymają, więc szansa aby Esme znowu stała się człowiekiem jest jak jedna na milion... Ale kto wie? Cienie są nieprzewidywalne.

Jakie są misje Cieni?
To zależy, co zaplanuje Rada. Każdy Cień ma swoją własną misje i musi robić to, co mu każą. Nie ma tu nic do gadania.
Cienie nie mają uczuć, więc nie umieją się sprzeciwić Radzie, skoro nie odczuwają smutku, złości, czy innych emocji. Muszą robić to, co każe im Rada. To jest tak, jak w pracy. Trzeba słuchać się szefa... Niestety.


Esme jest Cieniem. Stała się nim, gdy bracia Salvatore wyjechali, a gdy wrócili, zakochali się w Katherin, zapominając o przyjaciółce. Wściekła i zrozpaczona dziewczyna popełniła samobójstwo. Nikt nic nie zauważył. Zabiła się w swojej sypialni, lecz ożyła rankiem. Jak? Stała się Cieniem. Rada ma do niej plany, ale jakie? Dziewczyna nie chce wyjawić. Jedyną sobą, która wie, czym jest, jest Stefan Salvatore. Wyznała mu to podczas 88 urodzin jej dziadka, gdy byli sami.
W ostatnim rozdziale możecie znaleźć, że Stefan i Esme wyjeżdżają, aby spotkać się z Cieniami. Niestety, wrócę szybciej niż myśleli. Jak już wcześniej napisałam, Rada trzyma się swoich reguł i nie pozwoli, abyś coś, lub ktoś, to zmieniło. Jednak zdradzę wam tylko to, że gdy wrócą do Mystic Falls będą zaskoczeni. Esme będzie dziwnie się zachowywać i jedyną osobą, która będzie jej pomagała to Elena. Co będzie z Esme? Obiecuję, że w III tomie się dowiecie. ;)

Co sądzicie na temat Cieni? Myślicie, że Esme zasługuje na szczęście? Co byście chcieli, abym napisała w nowym poście, który może wstawię jeszcze dziś?

Życzę wam miłego dnia i do usłyszenia wkrótce! ;)

Olivia G.


piątek, 13 kwietnia 2012

Filip, David i Łowcy


Wojna, która ma się odbyć w III tomie mojej serii Vampire Diaries, będzieniezwykle ważna dla wszystkich bohaterów opowieści. Wiele się zmieni po i przed tą bitwą, ale chciałabym się skupić na Filipie, Davidzie i na Łowcach, którzy odgrywają tu najważniejszą rolę.

Na początek, przedstawię szczegółową historię Łowców.
Jak zapewne większość z was wie, stworzycielem Łowców był Dariusz, który został zamordowany przez Elijah.
Dariusz wpadł na pomysł założenia klanu, który zabije wszytskie "demony" z naszej planety, dzięki swojemu przyjacielowi, ojcu braci Salvatore, czyli Giuseppe Salvatore. Obaj przyjaciele mieli być władcami Łowców, ale Dariusz pokazał swoją ciemną stronę i przyjaźń rozpadła się.
Giuseppe był wściekły i pragnął zemsty, ale zamiast tego Dariusz i jego Pierwsi Łowcy zabili jego rodziców oraz żonę.
Po zabiciu członków rodziny Salvatore, Dariusz oraz Pierwsi Łowcy przeszli cały świat, aby znaleźć kolejnych kandydatów na przyszłych Łowców.

Z każdym rokiem o Łowcach było co raz głośniej wśórd wampirów, wilkołaków oraz wiedźm. Bali się okropnych i bezlitosnych morderców, ale pewien wampir, Tom Ruchson, zgromadził większość wampirów i innych "demonów", by stoczyć bitwę z Łowcami. Niestety przegrali. Pogłoski i historie o wojnie zwiększyły strach wśród stworów.

O Łowcach było coraz ciszej... Dopóki Dariusz nie dowiedział się o Elenie... Dalszą historie znacie.



Filip (kiedyś Kevin) Willson - syn Dariusza i prawowity władca Łowców. Chłopak jest trochę nieśmiały, ale umie walczyć o swoje kiedy trzeba. Niezdarna z niego jest, a o sporcie nie ma mowy. Był wychowywany przez matkę. Dariusz wogóle nie interesował się synem, więc chłopak nie wiedział, jak ma się zachować, aby wyglądał na prawdziwego mężczyzne.
Filip to słodki chłopak. Podobnie, jak Elena, ma pierścionek, dzięki któremu, nie starzeje się, lecz z łatwością można go zabić.
Czemu wcześniej nazywał się Kevin, a teraz zmienił imię? Bał się, że po śmierci wrogowie Łowców bedą chcieli go zabić, więc szybko zmienił imię z nadzieją, że przeżyje. Jednak, gdy usłyszał o planach Davida, swoje starszego kuzyna, wściekł się.
W ostatnim rozdziale można przeczytać, że kuzynowie ogłosili wojnę. Wojnę o Łowców, o władze, o wszystko nad czym pracował Dariusz.




David Willson - bratanek Dariusza, starszy kuzyn Filipa, tymczasowy szef Łowców (sam siebie nim uznał). David jest pewnym siebie, samolubnym i silnym chłopakiem, który wie czego chce, a chce zawładnąć Łowcami i zniszczyć wszystkie wampiry i inne dziwne stworzenia.
Jest bystry i fizycznie ma większą przewagę nad młodszym kuzynie, ale i tak ma pewne obawy. Filip również może stworzyć silną armię, przez swoje znajomości, które doształcał i urozmaicał, gdy przesiadywał z więźniami w ich celach (w głównej siedzibie Łowców.
David udaje twardziele, ale jak jest naprawdę? Czy może tak naprawdę jest wielkim tchórzem i mięczakiem? Zobaczymy...


Dzisiaj chciałam wam przybliżyć historię Łowców i tych dwóch rywali. Mam nadzieję, że to wam pomoże zrozumieć te postacie itd.

A na koniec, coś o mnie.
W wieku 4 lat wyjechałam do USA i zamieszkałam niedaleko Bostonu, w mniejszym miasteczku. Mieszkałam tam 2 lata, ale do dziś pamiętam tamte dni. Mój angielski jest na całkiem dobrym poziomie i w następne wakacje może wyjadę do Ameryki na dwa miesiące. Od mojego powrotu z Amaryki minęło 7 lat i jeszcze tam nie byłam od powrotu. Mam tam rodzinę, za którą strasznie tęsknie. ;( Ale niedługo do nich wrócę. Na pewno! :)


No dobrze, chyba będę kończyć.
Pamiętajcie, że jeżeli macie jakieś pytania, to piszcie je na mój e-mail oliviag@vp.pl Jeśli macie jakieś UWAGI! to piszcie je do zakładki Uwagi! Z checią przeczytam wasze opinie na temat tej dwójki i Łowców. Może macie jakieś propozycje, co do nich?
 Kto powinien, według was, wygrać wojnę? ;)


Buziaki! ;*

Olivia G.