Mam mieszane uczucia, co do odcinka. Był wciągający i niezwykły. Wiele mnie w nim zaskoczyło.

Może zacznijmy od Eleny i Damon.
Każdy myślał, że podróż po Jeremiego przybliży tą dwójkę do siebie. No cóż, według mnie jest w tych troche racji. Fakt, całowali się, ale potem się pokłócili w ciągu jednej nocy! Ta dwójka jest dla mnie prześmieszna, urocza, ale strasznie skomplikowana. Tp dlatego jestem Team Delena. Z nimi nigdy nie można się nudzić!
Ale wróćmy do odcinka.
Bardzo ważnymi słowami były słowa Rose, która "obserwowała" Elenę i Damona i tylko ona rozumie, co jest między tą dwójką. Mam nadzieję, że Jeremy również to zrozumie.
Cytuje słowa Rose: " Pokłócili się. Wiem, że chcesz to zakończyć. Uchronić ją od tego. Ale jesteś młody. Nie widzisz tego, co ja. Nie chodzi tylko o to, że dzieki niej jest lepszy, ale on też na nią wpływa. Damon stawia jej wyzwania. Zaskakuje ją. Dzieki niemu rewiduje swoje życie i poglądy. Stefan jest inny. Jego miłość jest czysta. Zawsze będzie dla niej dobry. Damon jest dla niej kimś najlepszym lub najgorszym."
Oboje ją zaakceptowali, co jest wielkim sukcesem. Jednak jest różnica między tą dwójką. Alarica ciemna strona jest silniejsza, sprytniejsza. W tym odcinku jest wiele scen, któe udowadniają moje słowa. Bardzo podobały mi się słowa Stefana, gdy rozmawiał z Klausem. Cóż... Klaus nie był najwyraźniej zadowolony. ;)
Następna rzecz to powrót Ester i zamiana ciał.
Zastanawia mnie to, co teraz się dzieje z Rebekah? Czy walczy ze swoją matką w jednym ciele?
Pewnie tak, ale jak na razie Ester ma przewage.
Trzeba przyznać, że nieźle się dobrali: ciemna strona Alarica i Ester - matka, która chce zabić własne dzieci. Prawdziwa para morderców. Jak z bajki! :P
Zapewne w przyszłych odcinkach dowiemy się o ich planach, ale chciałabym, aby ta wredna matka zginęła raz na zawsze!
No i jeszcze została sprawa z powrotem Taylora. Kurcze, powitanie było epickie. xD
Trochę dziwne, że w serialu tworzy się drugi trójkącik: Caroline, Klaus i Taylor. Nie mówię, że to zły pomysł, po prostu, dla mnie to jest takie... Może nie dziwne, ale można powiedzieć, że dla mnie już jest tego za dużo.
No, ale nie narzekam. Czekam z niecierpliwością na następny odcinek.
A teraz promo 20 odcinka, które będzie mogli zobaczyć już za tydzień!
No, jestem ciekawa, czy poruszą temat z pocałunkiem. No, a jak nie, to przynajmniej niech sie pogodzą, no!
Elena jest uparta, prawda? Chyba chciała dopiec Damonowi zapraszając Stefana. No, ale Damon też taki jest. Ci, którzy uważają, że do Elena i Damon do siebie nie pasują... No, cóż. Wtedy chciałabym zapytać takich ludzi: Co wy tu robicie? Halo, to blog o Delenie!A tak na poważnie, to chyba te osoby nie znają się na życiu. Moja starsza kuzynka, którą całkowicie się nie inetresuję TVD, obejrzała jeden odcinek (nie pamiętam, jaki już), ale powiedziała mi, że "nie rozumiem, czemu Elena jest ze Stefanem? Przecież ona pasuje do Damona!" Jej słowa, nie moje. :)
Ok, kończę na dziś i proszę, komentujcie ostatni rozdział na moim blogu, bo jak na razie jest tylko 7 komentarzy. O, coś czuję, że na III blogu również będzie szantaż, a chciałam go już wam i sobie odpuścić. No, trudno.
Dobra, już kończę.
Buziaki, pa. ;)
P.S. Do zobaczenia (może) jutro!


Masz racje odcinek dla mnie był cudowny o mało sie ze szczescia nie popłakałam kiedy sie całowali ale szkoda że sie pokłocili jednak Damon ma racje, Elena musi wybrać i mam nadzieje że wybierze jego oraz że na Stefan dowie sieo pocałunku Damona i Eleny i będzie bardzo zazdrosni i sobie odpuści :)
OdpowiedzUsuńWiesz ja jestem za Steleną w serialu. U cb wolę Delenę, bo tak fajnie ją przedstawiasz.
OdpowiedzUsuńOgólnie jest dużo w tym co powiedziałaś na temat tego odcinka : D
I nie martw się co do komentarzy, bo twoi fani mogą czytać tylko nie komentują, bo nie mają kont. :)